Czujecie czasami w sobie tylko pustkę? Pustkę, która wyżera was od środka. Gdy nie macie dla kogo żyć. Jesteście nie potrzebni, a każdy kogo spotkacie na swojej drodze wypomina wam wszystkie błędy, które popełniliście w życiu. Ja tak czuje się ciągle. Każdego dnia, miesiąca... W każdej chwili mojego pieprzonego życia. Nie jestem kolejną dziewczyną, która rozpacza i popisuje się przed znajomymi mówiąc, że się potnie. Wręcz przeciwnie. Nie lubię opowiadać o mojej sytuacji, ponieważ nie lubię robić z siebie ofiary losu, którą... w pewnym sensie jestem. Chciałabym raz w życiu nie czuć się jak zwykły śmieć, który można od tak wyrzucić do kosza. Marzę tylko o tym by wydostać się z tego bagna w którym tkwię od kilku lat. Żeby ktoś wreszcie zwrócił na mnie uwagę. Żebym choć przez jedną chwilkę poczuła smak prawdziwego życia. Wolności. Ale czy to jest możliwe dla takiej dziewczyny jak ja?
_____________________________________________________________
Więc tak to jest mój pierwszy można powiedzieć rozdział. Będą się one pojawiać jakoś co tydzień może częściej. Zapraszam do komentowania :D
Powiem tak... mega! Czekam na następny rozdział! :)
OdpowiedzUsuń